Jak ustrzec się przed downsizingiem, shrinkflacją

W jaki sposób można ustrzec się przed manipulacjami jakimi są downsizing, shrinkflacja?
Z tymi zjawiskami w Polsce spotykamy się na co dzień. Dzieje się tak niestety nagminnie, producenci prześcigają się, który nas bardziej oszuka. Zauważają to dziennikarze z innych krajów, co dzieje się u nas opisał nawet dziennik Financial Times. Kiedy w Niemczech w 2007 r. wzrastał VAT, konsumenci byli informowani o możliwościach ukrywania w mniejszych opakowaniach wzrostu cen. Uczulali wszystkich konsumentów, aby dokładnie sprawdzali jaka jest waga czy objętość towarów. Ich świadomość skutkowała tym, że nie kupowali produktów, gdzie ilość była podejrzanie mniejsza. W ten sposób eliminowali nieuczciwych producentów.

Ustawy wspierające przed manipulacją konsumentów

Mimo tego, że istnieje Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 16 kwietnia 1993 r., art. 10 ust. 2, która dotyczy spraw związanych z wielkością opakowań, która może wprowadzać konsumenta w błąd. Jeżeli przedsiębiorca celowo stosuje w swoich towarach opakowania, które pod względem ilości mogą kupujących wprowadzać w błąd. Jest to nieuczciwa konkurencja. Ustawa z 25 sierpnia 2006 r., art. 46 – o bezpieczeństwie żywności i żywienia – podaje, że „oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji .
Ustawa o opakowaniach i odpadach opakowaniowych z 11 maja 2001 r. (art. 5 ust. 1). „producent powinien ograniczać ilość i negatywne oddziaływanie na środowisko substancji stosowanych do produkcji opakowań oraz wytwarzanych odpadów opakowaniowych w taki sposób, aby objętość i masa opakowań były ograniczone do niezbędnego minimum wymaganego do spełnienia ich funkcji, biorąc pod uwagę oczekiwania użytkownika.” Można z tego wywnioskować, że zbyt duże opakowanie w stosunku do zawartości negatywnie wpływa na środowisko.

A jednak prawo to nie wszystko

Mimo w/w aktów prawnych nic nas nie chroni przed zjawiskami downsizingu, shrinkflacji, ponieważ producenci podają gramaturę na opakowaniu i uważają, że wszystko jest w porządku. Nie jesteśmy w stanie zorientować się czy w przeszłości dany produkt był cięższy lub miał większą objętość. Chociaż w sklepach bardzo małą czcionką podane jest ile kosztuje kilogram, litr czy sztuka, jednak nie jest to czytelne dla konsumentów.

Łatwo natomiast zorientować się czy dany produkt zmniejszył swoją gramaturę po tym ile jest podane na opakowaniu. Jeżeli mamy niestandardową wagę na przykład 8 gramów, 147 gramów 850 mililitrów to wskazuje, że producent chce nas po prostu oszukać. Dlaczego nie ma 10 gramów, 150 gramów, 1000 mililitrów? Dzieje się tak dlatego, że za cenę jaka była wcześniej dostajemy mniej produktu, czyli gdyby nie zmniejszono ilości wzrosłaby cena.

Czy to jest uczciwe? Raczej nie ale niestety jest to zgodne z prawem, przecież na opakowaniu podana jest gramatura.

Trzeba z tym walczyć

Jak z tym walczyć? Musimy przede wszystkim być świadomi, że są takie zjawiska jak downsizing, shrinkflacja i czemu one służą. Świadomość i wiedzę jaką mamy pozwoli nam wybierać te produkty gdzie nie są stosowane zjawiska downsizingu i shrinkflacji, wybierać tych producentów którzy traktują nas poważnie i uczciwie.  Każde niestandardowe gramatury czy objętości towarów mijajmy z daleka, odpuśćmy sobie ciastka, które ważą 147 gramów, przyprawy w opakowaniu 8 gramowym, płyn o pojemności 850 mililitrów.