Polomarket, nie szanuje swoich klientów. Po dużych zakupach, wystaniu się w sporej kolejce okazuje się, że mimo sprawnie obsługującej kasjerki spakowanie naszych zakupów staje się problemem. Po skanowaniu cen zakupionych towarów przy boksie kasowym okazuje się, że komora odbiornika towarów jest zajęta przez towar, który raczej powinien znajdować się na półkach. Jaki specjalista o promocji uważa, że jeżeli klient znajdzie na swojej drodze przeszkadzający mu towar to dla własnej wygody spakuje go do koszyka? Po zwróceniu uwagi kasjerce, o problemach przy pakowaniu zakupionych towarów, stwierdziła, że to polecenie odgórne, również kierownik placówki potwierdził to. Prośba o podanie kontaktu do przełożonego pozostała bez odpowiedzi. Jedyne stwierdzenie o co tyle hałasu. Czy z takiego traktowania klientów można wywnioskować, że hasłem Polo marketu jest: „chętnie was witamy, jak zapłacicie to gdzieś was mamy”, czy to jedynie wypadek przy pracy, który zakończy się przeproszeniem klientów za zaistniałą sytuację. Zwracamy się z tym do rzecznika prasowego Polomarketu i oczekujemy na odpowiedź, którą Państwu przekażemy.

Bookmark the permalink.

Comments are closed